Miejskie Wodociągi i Kanalizacja w Bydgoszczy – Sp. z o.o.

Zazdrościmy Bydgoszczy, czyli… jak się robi dobry projekt?

IMG 8922 poprZazdrościmy Bydgoszczy pasji, determinacji i integracji środowisk, które wyznaczyły sobie wspólny cel" – takie opinie często wygłaszano podczas zorganizowanej w Hali Pomp konferencji naukowej dotyczącej retencji z perspektywą do 2050 roku w oparciu o bydgoskie doświadczenia, a na ich bazie sformułowano receptę na powodzenie w tworzeniu projektu...

Podczas dwudniowych obrad nad retencją w szerokim gronie praktyków, specjalistów i pasjonatów tematu padło wiele ważnych i ciekawych spostrzeżeń oraz opinii.

Debata potwierdziła wagę przygotowanego przez bydgoskie Wodociągi projektu pn. "Budowa i przebudowa kanalizacji deszczowej i dostosowanie sieci kanalizacji deszczowej do zmian klimatycznych na terenie miasta Bydgoszczy", który – wysoko oceniony w konkursie Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej za kompleksowość i nowatorskie rozwiązania - otrzymał dofinansowanie, a w czasie obrad – był obiektem pochwał i uznania.

"Nasz projekt spełnił wszystkie możliwe wymagania, jest to kompleksowy projekt adaptacji systemu deszczowego w mieście do zmian klimatycznych, bo lepiej i taniej jest przeciwdziałać niż leczyć skutki" - przybliżał uczestnikom konferencji szczegóły bydgoskiego projektu, cel i etapy jego powstawania oraz realizacji Prezes Zarządu MWiK Stanisław Drzewiecki.  

 Uczestnicy konferencji chcieli wiedzieć, co skłoniło Spółkę MWiK do podjęcia tak śmiałego wyzwania.
"Bydgoski projekt jest dużym wyzwaniem. Podziwiam bydgoskie Wodociągi, że zdecydowały się na realizację tego projektu, że muszą przekraczać granice" - przyznał prof. Paweł Licznar  z Politechniki Wrocławskiej.

Prezes MWiK jasno określił motywację: "To świadomość współodpowiedzialności za połowę sieci w mieście, wiedza i doświadczenia, jakie nabyliśmy w trakcie realizacji projektów inwestycyjnych: Bydgoskiego Systemu Wodnego i Kanalizacyjnego oraz Bydgoskiego Systemu Wodnego i Kanalizacyjnego II, a także świadomość potrzeby działania systemowego".

"Zazdrościmy Bydgoszczy pasji, determinacji i integracji środowisk, które wyznaczyły sobie wspólny cel" – to opinie często wygłaszane podczas obrad, a na bazie bydgoskich działań sformułowano receptę na powodzenia w tworzeniu projektu. Ta recepta to znajomość tematu, dobre decyzje, determinacja i zaangażowanie. Szczególną uwagę zwrócono na współdziałanie i wspólną świadomość, że mamy szansę zrobić dla miasta coś ważnego i trwałego. Nasz cel to poprawa jakości życia mieszkańców Bydgoszczy - i to jest bezcenne - podsumował Prezes MWiK. Zaznaczył jednocześnie, że realizacja projektu oznacza także zmianę sposobu funkcjonowania miasta - "filozofia projektowania przestrzennego musi się zmienić".

 W czasie obrad wielokrotnie eksponowano pionierską rolę Bydgoszczy.

"Po raz pierwszy w Polsce stawiamy realnie na retencję, czyli na zatrzymywanie wody i na myślenie o wykorzystywaniu jej na miejscu, a nie o tym, jak najszybciej pozbyć się jej z miasta" – podkreślił prof. Paweł Licznar. Również Waldemar Jastrzemski – Koordynator Projektów Europejskich zaakcentował pionierski charakter bydgoskiego projektu. Z kolei Maria Wasiak – Wiceprezydent Bydgoszczy zwróciła uwagę, że "to jak miasto zarządza wodą, jest znakiem jego jakości, dlatego doceniamy dobre gospodarowanie wodą. Cieszymy się, że konferencja organizowana jest w Bydgoszczy na bardzo solidnym fundamencie, jakim jest bydgoski projekt i mam nadzieję, że przyczyni się ona do popularyzacji tematu właściwego zarządzania wodą".

Wiele uznania zdobyła nasza Hala Pomp jako miejsce niezwykłe dla konferencji o temacie związanym z wodą. "Projekt bydgoski jest fascynujący, a miejsce konferencji pokazuje, że wracamy do tego co nas otacza. Gdy spojrzymy na zgromadzone tu eksponaty związane z wodociągami, widzimy, że nasi poprzednicy wykonywali je w sposób piękny. I dziś ludzie powinni podziwiać ten kunszt. Cieszę się, że konferencja odbywa się właśnie tu, w Hali Pomp, w miejscu o niezwykłej atmosferze i wyjątkowym klimacie" - podkreślił prof. Paweł Licznar.

Bydgoska konferencja potwierdziła potrzebę organizacji spotkania pomyślanego jako forum dla dyskusji nad retencją, a jej uczestnicy wyrazili nadzieję na kontynuację tego typu debat. 

Galeria