Za nami ulewna noc. Wiele miast liczy starty związane z zalaniami i lokalnymi podtopieniami. Służby Miejskich Wodociągów od wczesnych godzin rannych przeprowadzają inspekcję istniejących zbiorników retencyjnych wybudowanych w ramach Projektu „Budowa i przebudowa kanalizacji deszczowej i dostosowanie sieci kanalizacji deszczowej do zmian klimatycznych na terenie miasta Bydgoszczy.
Z przeprowadzonej inspekcji wynika, że zbiorniki spełniły swoje zadanie. W ulicy Odrzańskiej zbiornik odebrał nadmiar wody deszczowej. Podobnie w ulicy Wyszogrodzkiej na wysokości Frosty. Podobnie było na ulicy Bałtyckiej gdzie zbiornik wypełnił się w ponad 70 cm. Zbiornik przy Placu Wolności wypełnił się do wysokości 2 m, co również pokazuje, że swoje zadanie spełnił w 100%.
Nie zanotowaliśmy również wypływów w okolicy ulicy Jagiellońskiej, co oznacza, że dwa zbiorniki – na Placu Weyssenhoffa i Al. Ossolińskich również spełniły zadanie. Nie zanotowano żadnych podtopień w okolicach Parku Kochanowskiego czy ulicy Mickiewicza. To kolejny dowód na to, że zbiorniki w tych miejscach odebrały nadmiar wód opadowych.
Sprawdzony został również zbiornik na Placu Kościeleckich. Jego komora opróżniła się i przyjęła nadmiar wód deszczowych. W tym miejscu mogło dojść do przepełnienia kanałów sanitarnych stąd lokalne zalania.Zbiorniki na Osowej Górze (ul. Kolbego, Waleniowa) zadziałały prawidłowo. Podobna sytuacja jest na ulicy Grunwaldzkiej, Skośnej i Placu Poznańskim. Wszystkie zbiorniki wypełniły się wodą deszczową.
Deszczomierze rozmieszczone w różnych miejscach Bydgoszczy zanotowały rekordowe opady. W ciągu dwóch godzin w nocy (1.30-3.30) najwyższy, zanotowany w tym czasie opad wyniósł 110 mm/h. Zgodnie z danymi IMGW w nocy w Bydgoszczy spadło 68,4 mm deszczu. To oznacza, że ostatnia ulewa przyniosła prawie 70 litrów wody na m2 (1 mm opadu to 1 litr wody na m2).

Reasumując należy stwierdzić, że system retencjonowania wód deszczowych sprawdził się po raz kolejny i spełnił swoje funkcje. Koncepcja rozproszonej retencji działa.







